W weekend na lodowisku w Krakowie były bardzo emocjonujące starcia, rzuty karne, jak również dogrywka. Comarch Cracovia pokonała słowacki HK Poprad i włoskie Asiago Hockey.


Rywalizację w półfinale Pucharu Kontynentalnego Pasy rozpoczęły w piątek wieczorem. W pierwszym spotkaniu po ambitnej walce przegrały z kazachską drużyną Saryarka Karaganda 0:2. W sobotę gospodarze spisali się świetnie, radząc sobie z bardzo silną słowacką drużyną HK Poprad. Mecz zakończył się wynikiem 4:3, a o zwycięstwie Cracovii zdecydowała udana seria rzutów karnych. Bardzo dobrze bronił Dienis Pieriewozczikow.


Przystępując do niedzielnej potyczki z włoskim Asiago Hockey, wiadomo było, że do awansu do turnieju finałowego Pucharu Kontynentalnego, polska drużyna potrzebować będzie zwycięstwa, bo wcześniej drużyna z Karagandy pokonała HK Poprad.


Po 60 minutach gry było 3:3. W dogrywce Pasy wykorzystały grę w przewadze, autorem zwycięskiego gola na 4:3 był Artiom Woroszyło. Ostatecznie Comarch Cracovia zajęła 2. miejsce w grupie E i awansowała do turnieju finałowego, który odbędzie się w przyszłym roku w dniach 7-9 stycznia. W ciągu najbliższych tygodni zostanie ogłoszony gospodarz turnieju.


Biuro prasowe
Polskiego Związku Hokeja na Lodzie



zdjęcia: PZHL
przesłano: 22.11.2021