11 listopada 2019 wpisze się w historię Osielca i gminy Jordanów uroczystościami patriotycznymi, które tworzą współczesność w oparciu o wydarzenia sprzed 101 laty podnoszące naród polski z kolan poniżenia i upodlenia zniewoleniem trzech zaborców, którzy dążyli do unicestwienia narodu polskiego czyniąc spustoszenie społeczne, kulturowe i gospodarcze we własnym interesie. Powstaliśmy pod przywództwem politycznej elity patriotycznej, której nie było w smak uniżenie narodowe wobec carów, cesarzy i ich władztwa. W całej III Rzeczpospolitej Polskiej uroczyście obchodzono kolejną rocznicę odzyskania niepodległości i służby Niepodległej Ojczyźnie.


Poniedziałek 11 listopada w całej Polsce oraz wśród Polonii na całym świecie obfitował w podniosłe uroczystości uczczenia sto pierwszej rocznicy odzyskania niepodległości przez państwo polskie, przez naród polski i mniejszości narodowe wierne Rzeczypospolitej. Cud społeczno-polityczny stał się faktem. - Chociaż nie wszyscy mogli od razu cieszyć się z niepodległości, nie wszyscy zdecydowali się na powrót z tułaczki emigracyjnej, nie wszyscy byli wierni ideałom niepodległości - to jednak zdecydowana większość Polaków odetchnęła od ucisku, poddaństwa i poniżającej roli przed obliczem trzech zaborców, którzy uzurpowali sobie prawa do życia kosztem jednej trzeciej narodu polskiego. - Historycy nadal prostują historię okresu zaborów, nadal są waśnie o sens powstań narodowych, nadal nie ma pewności ile komu zawdzięczamy. Pewne jest jedno, że Niepodległość stała się faktem a 11 listopada zapisał się w losach narodu polskiego datą historyczną. 

Osielec - wieś sołecka w gminie Jordanów - wymowna społeczność dotknięta, jak wiele innych walką o Niepodległą - w wielu chwilach dziejów także najnowszych. Miejsce na mapie państwa polskiego o bardzo mocnej pozycji patriotycznej, gdzie można przejść od codzienności do zadumy i dumy. Tutaj przeszłość historyczna płynnie w stylu góralskim wkraczając poprzez utrwalone idee w teraźniejszość opatrzoną wiarą rzymskokatolicką, folklorem, nowoczesnością ekonomiczną i działalnością kulturalną otoczoną troskliwie przez samorząd gminny ale przede wszystkim przez GOKSiP pod dyrekcją Gabrieli Korbel i jej współpracowników troszczących się o to, aby w gminie mieszkańcy i goście czuli się godnie i zawsze u siebie - bez względu - czy stale mieszkają w gminie Jordanów, czy też są turystami albo odwiedzającymi mieszkańców gminy i powiatu.

Sztandary i poczty flagowe są wizytówką gminy i sołectw oraz stowarzyszeń OSP - to one dają wizualny obraz stanu patriotyzmu i oddania sprawie niepodległej Ojczyzny. Są płucami wolności utożsamianej z prawami obywatelskimi, prawami człowieka - ale przede wszystkim z obowiązkiem publicznego manifestu narodowego mającego pokazać, że warto odwiedzić to miejsce, zakochać się w krajobrazach, inwestować i czerpać korzyści z tych inwestycji dzieląc się z mieszkańcami - bo Polska jest tylko jedna i od nas zależy, jak się Nią pochwalimy.




Gminą rządzą mężczyźni pod bardzo czujną kontrolą kobiet - co być może daje siłę w walce o dobrobyt a także subtelność, kiedy trzeba negocjować. Samorządowcy zadbali, aby m.in. dyrektor GOKSiP Gabriela Korbel miała powód do satysfakcji. Tak trzymać Panowie - wiedzcie, że Niepodległa bez szacunku dla kobiet - byłaby osłabiona, nie nakarmiona, zaziębiona, smutna i zatroskana. 


Jak bardzo pasuje młodzieży troska o dobra narodowej historii - przemawia m.in. to zdjęcie, na którym nie trzeba wiele - aby wiedzieć, że Polskę ma się w sercu. - Piękno jest w młodzieży, której przyszłość od nas dorosłych zależy. - Więc troszczmy się dosadnie nim, jakaś bolączka Ojczyznę dopadnie.



Rozpoczęto od zbiórki uczestników pod remizą OSP w Osielcu, skąd wolnym krokiem wszyscy przeszli do kościoła parafialnego w Osielcu. Przedstawiciele wszystkich grup społecznych gminy Jordanów przybyli, aby cieszyć się tym dniem, tą godziną i utrwalić w historii Osielca, w historii gminy tą uroczystość. - Tradycyjnie już wręcz każdy chce wnieść "cegiełkę" do wspólnego świętowania i każda rodzina, każda organizacja społeczna dźwigają ciężar organizacyjny - bo wspólnota jest elementem Ojczyzny. 





Mszę świętą w kościele parafialnym w intencji Ojczyzny i narodu polskiego odprawił ksiądz proboszcz Tadeusz Tokarz, kazanie wygłosił ksiądz kanonik Stanisław Skowronek. Tym samym uroczystości nabrały charakteru religijnego w świetle laickiej tradycji. Wszyscy zebrani mogli pomodlić się wspólnie za siebie wzajemnie, za Polskę, za dar solidarności w jedności w Bogu, który inspirował legionistów i ludność cywilną do bohaterstwa, do zrywów powstańczych, do buntu przeciwko uciskowi ze strony zaborców. Bóg - bo do Niego odwołują się księża w kazaniach, w modlitwie jest sędzią sprawiedliwym, który za zło karze a za dobro wynagradza. - Tak też losy naszego narodu, naszej Ojczyzny powierzamy Stwórcy życia na Ziemi, aby nasz los był łaskawszy niż los milionów Polaków skazanych na tułaczkę wskutek błędnych decyzji królów, książąt i szlachty, której swawole doprowadziły do bezbronności narodowej i upadku państwowości polskiej. - Trzeba oceniać fakty takimi, jakimi były. - Wiara ludzi w Boga była i jest siłą sprawczą wobec innych narodów, wobec innych religii i wyznań. - To właśnie Msza święta daje nam poczucie więzi w gminie, w parafii i Kościele. I chociaż są wśród nas niewierzący, są grzesznicy powszechni - to mamy okazję za każdym razem łączyć się i powierzać dalsze losy nasze i Ojczyzny w modlitwie Bogu w Trójcy Jedynemu. - To właśnie podczas ślubowania samorządowcy - kończą najczęściej tekst odwołaniem: "Tak mi dopomóż Bóg" - chociaż radni gminy Jordanów ślubowali tak:

"Wierny Konstytucji i prawu Rzeczypospolitej Polskiej, ślubuję uroczyście obowiązki radnego sprawować godnie, rzetelnie i uczciwie, mając na względzie dobro mojej gminy i jej mieszkańców." - pominięto rolę Boga w pracy samorządowców.

- Przypadek - czy świadomie tak postąpiono, aby dopełnić relacji opartych na Nowym Testamencie: 
Mt 22, 21: „Oddajcie tedy, co jest cesarskiego, cesarzowi, a co jest bożego Bogu.” Słowa Jezusa skierowane do faryzeuszy, którzy podstępnie spytali go, czy należy płacić podatek Cezarowi.

W Osielcu stawili się wszyscy ci, którzy mogli oraz ci, którym troska o pamięć tamtych dramatycznych chwil w historii narodu jest troską o przyszłość następujących po sobie pokoleń. Ważne jest także to, że nie ulegamy antagonizmom dnia codziennego powodowanych jakże różnymi interesami poza tymi wspólnymi. Osielec to dobra lekcja historii lokalnej i regionalnej - to miejsce, gdzie Ojczyzna piszę się zawsze dużą literą.




Wszyscy uczestnicy przeszli pod prymem orkiestry OSP w Osielcu - na cmentarz parafialny, aby złożyć hołd pamięci bohaterom Ojczyzny i zasłużonym tej ziemi.






 



W odróżnieniu od wielkich miast, gdzie odbywają się marsze niepodległościowe - lokalnie jest spokojnie, uroczyście, patriotycznie i bez zbędnych kosztów ponoszonych na "zadymiarzy" i inne przypadki waśni społecznych. - Mamy swoje małe ojczyzny - w nich stanowimy o Niepodległej w takim zakresie, jaki daje nam prawo o samorządach. Troszczymy się o pamięć oparta o prawdę historyczną przekazywaną z pokolenia na pokolenie. - Samo rozprawianie o racjach stanu tamtego okresu sprzed wieku - jest domeną historyków i polityków. U nas działo się może mniej, może nie było tyle okazji do tworzenia powstań i rewolucji - ale to my lokalne społeczności polskie byliśmy i do teraz jesteśmy odpowiedzialni za to, co jest naszą Ojczyzną. Polska bez względu na charakter politycznie narzucony jest naszym domem, jest naszą ostoją i naszym dobrem doczesnym.

Stąd też lokalny patriotyzm narodowy wspierany lokalnym folklorem oraz wiarą od pradziadów pod dzień dzisiejszy krzewioną - stanowią o być albo nie być w obecnej formie tworzenia wespół z innymi narodami i nacjami - Unii Europejskiej wielu narodów, wielu religii i wielu wyznań. Ostoja naszą jest Ojczyzna Niepodległa w tym układzie ekonomiczno-politycznym.

PRZYWITANIE PRZYBYŁYCH NA UROCZYSTOŚĆ I OFICJALNE ROZPOCZĘCIE OBCHODÓW ŚWIĘTA NIEPODLEGŁOŚCI W OSIELCU



Wciągnięcie flagi na maszt jest szczególną formą oddania hołdu symbolom Rzeczypospolitej Polskiej a odegranie hymnu państwowego podnosi uroczystość do rangi państwowej. Dreszcz emocji i duma - że udało się pomimo tak wielu przeciwności narzucanych przez okupantów zaborczych ustanowić od nowa państwowość i świadomość niepodległości, o którą wówczas i dzisiaj trzeba się troszczyć, niemalże walcząc o nią każdego dnia na niwie świata współczesnego. Samorządy mają wiele do zrobienia w budowaniu tej polskiej społeczności na naszej polskiej ziemi. Podniosła to chwila - warto o tym pamiętać podczas wszelkich sporów administracyjnych a także narzucanej nam woli przez centralne instytucje Państwa oraz UE. To nasza Ojczyzna i nasz dom - musimy o tym pamiętać.


Na zdjęciu: Gabriela Korbel Dyrektor GOKSiP w Jordanowie


Na zdjęciu: Artur Kudzia Wójt Gminy Jordanów





- Troszczmy się o wartości polskie, o nasze dziedzictwo narodowe - dajmy mandat zaufania włodarzom naszych miast, gmin i sołectw - ale żądajmy uczciwości, rzetelności i troski o każdego - nawet najbardziej zapomnianego zwykłego człowieka w jego prawach i godności. Polska nie będzie Polską, jeżeli chociażby jeden człowiek w gminie lub powiecie będzie bezdomnym, będzie wyzyskiwany lub poniżany. - To właśnie wyzysk był podstawą zniewolenia naszego narodu - wyzysk przez zaborców, którym marzyło się dostatniejsze życie naszym kosztem. 



Samorządowcy składający w hołdzie pamięci wieniec w imieniu społeczeństwa.





Strażacy stowarzyszenia OSP wiedzą bardzo dobrze, jak wielką cenę można zapłacić za bohaterstwo i wierność ślubowaniu. - Oni potrafią każdego dnia, każdej nocy postawić wartość najwyższą, aby ratować życie, dorobek lub mienie publiczne. Ich wiązanka w tym miejscu ma szczególną symbolikę - bo są wierni najbliższym, czyli współmieszkańcom.



Dzieci - kwiecie polskie kwitnące lokalnie i po całym świecie. To one będą w niedalekiej przyszłości owocem tej dzisiejszej troski o ich rozwój, kształcenie i przekazywanie im wartości narodowych.

Cieszmy się tym, że Ojczyzna się rozwija, chociaż patrzmy jakim kosztem i czyim kosztem - bo wiadomo, że w urzędach na pensje nie brakuje, że nie brakuje na utrzymanie urzędu ale wiemy, że w powiecie suskim wiele bolączek dotyka najmniej winnych bałaganu lub braku środków finansowych. My zwykli mieszkańcy bywamy w wielu przypadkach traktowani wręcz, jak pod zaborem - płacz i płać! A nie o to chodzi. Stąd Niepodległa, stąd obchody święta narodowego 11 listopada. - Nie może być wyzysku człowieka przez człowieka - bo to godzi w prawa naturalne. Podatki, daniny, opaty lokalne - bardzo często są nadużywaniem prawa przez osoby sprawujące władzę samorządową. - Nie ma przyzwolenia na to, aby mieszkańcy byli "dojną owcą" na rzecz tych, którzy winni są nam służbę na rzecz lepszego stanu życia. Potrzebujemy włodarzy zaradnych, doskonale wykształconych i uczciwych a także transparentnych w działaniu. - Nie wszystko nadal jest tak, jak powinno. Samorządowcy uczą się na własnych błędach, za które my mieszkańcy lokalnych gminy płacimy. To zaprzecza idei niepodległości. 

Niech pamiętają o zwykłych ludziach, o ich troskach i problemach ci, którzy regularnie na sesjach rad gminnych podejmują decyzje o charakterze uchwał. Sesje są dość pośpiesznie "odfajkowywane" - nie wiele z nich wynika, nie ma nadmiaru głosu wolnego i społecznego - są za to administracyjne decyzje. 

Udało się udowodnić, że w gminie Jordanów troska o wartości patriotyczne rozkwita. Doszlifowywane są wszelkie mankamenty, które czasem się pojawiają - jak to w każdym samorządzie - ale widać w tej gminie wolę społeczeństwa o to, aby działo się dobrze z pożytkiem publicznym - co podniósł w swoim wystąpieniu wójt gminy Artur Kudzia mający na uwadze wszystkie pokolenia w społeczności gminnej a szczególnie młodzież i dzieci, które są sola tej ziemi. Brawo - tak dalej trzeba trzymać i kreować tą rzeczywistość w oparciu o prawdę historyczną. Autorytetami zdobywa się serca ludzi młodych. 

UROCZYSTE WRĘCZENIE NAGRÓD W KONKURSIE ORGANIZOWANYM WE WSZYSTKICH SZKOŁACH GMINY JORDANÓW NA TEMAT ZWIĄZANY Z ODZYSKANIEM NIEPODLEGŁOŚCI










Gmina Jordanów ma zespół statystycznie dość młodych włodarzy - wywodzących się z lokalnych społeczności, wykształconych lub nadal się kształcących - oby we właściwym kierunku i na pożytek społeczny. Historia ocenia każdego decydenta - czy to w gminie - czy to w Państwie. Ale w gminach tworzą się podwaliny narodu - bo rodzina jako podstawowa komórka społeczna ma dla Ojczyzny najbardziej pożądane cechy. Troszczmy się o rodziny, o siebie wzajemnie w gminach - aby Niepodległa była naszym wspólnym dobrem, z którego wszyscy otrzymamy godne życie i sprawiedliwe traktowanie. 

Warto było spotkać się w tak zacnym i miłym gronie. Trwajcie w postanowieniu utrzymania niepodległości i wzajemnej życzliwości troszcząc się o los każdego mieszkańca gminy Jordanów, o kształcenie właściwych postaw społecznych. Władzom samorządowym oraz GOKSiP w Jordanowie należy się podziękowanie za zaproszenie na uroczystość. Niech przekaz idzie w świat - niech w gminie, powiecie, Polsce, UE i na całym świecie Polacy, Polonia i turyści wiedzą, że jest takie miejsce..., gdzie warto chociaż na chwilkę wpaść i zobaczyć, jak to w rzeczywistości jest tutaj w gminie Jordanów.

Niepodległość jest stanem ducha ale także polityczną sprawą o bardzo istotnych elementach obronnych i wierności Ojczyźnie - naszej Rzeczypospolitej Polskiej. 


Ostatnia aktualizacja: 12.11.2019 godzina: 16:56

PATRON MEDIALNY WYDARZENIA




ZOBACZ TAKŻE: Gminne obchody Narodowego Święta Niepodległości w Osielcu >>Uroczyste odsłonięcie pomnika "Łupaszki" w Osielcu >>W Wysokiej k. Jordanowa odbyły się uroczystości 80. rocznicy napaści niemieckiej na Polskę z hołdem ofiarom bitwy 1-3 września 1939 roku >>