Poseł Iwona Hartwich, posiedzenie nr 57 w dniu 22-06-2022


Na scenie politycznej nie milkną echa afery dotyczącej nadużywania prawa i niedopełnienia obowiązków w związku z działalnością DPS w Jordanowie dla dziewczynek i młodych kobiet. Politycy milczą, politycy podnoszą głos - są oburzeni postawą rzecznika praw dziecka Mikołaja Pawlaka. Sytuacja jest dość niepokojąca - bo, instytucja RPD zaczęła bazować na interesach politycznych grup trzymających władzę. 

Czytelnicy, byli i są nadal oburzeni brakiem konkretnych działań Mikołaja Pawlaka, rzecznika praw dziecka - któremu, zarzucają piastowanie stanowiska w sposób wygodny dla interesów własnych i politycznych priorytetów - ale już nie koniecznie zgodnych z Konwencją o Prawach Dziecka. Trudne relacje pomiędzy parlamentarzystami a RPD - nie wynikają zapewne tylko z tego, że posłowie nie mają realnej kontroli nad tym, co robi rzecznik praw dziecka każdego dnia podejmując interwencje lub zapominając odpowiadać na korespondencję parlamentarzystów, jak to zarzuciła rzecznikowi - posłanka Iwona Hartwich - prywatnie rodzica dziecka niepełnosprawnego.

W powiecie suskim problemem jest to, że Starostwo Powiatowe w Suchej Beskidzkiej bezpośrednio odpowiedzialne za działalność DPS w powiecie - nie prowadzi PR z mediami prasowymi - ale, bazuje na działalności propagandowo-indoktrynacyjnej - co, ujmuje prawom opinii publicznej do skutecznej kontroli działalności starosty i Starostwa Powiatowego - do czego, przyczynia się rada powiatu suskiego - dając "zielone światło" na propagandę sukcesu i polityczne działania indoktrynacyjne. - Niestety, powiat suski nie ma posła, ani senatora, któremu na sercu leży interes osób poszkodowanych czynnikami losowymi. Udawanie zainteresowania - nie przedkłada się na realizację praw - zwłaszcza dzieci niepełnosprawnych. Trzeba "trzęsienia ziemi" - aby, być może - skruszyć panujący "beton". 

Wypowiedź posłanki Iwony Hartwich podczas 57. posiedzenia Sejmu w dniu 22 czerwca 2022 r. [pisownia oryginalna]

"Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Szanowni Państwo! Dziś po raz kolejny mam zaszczyt reprezentować klub Koalicji Obywatelskiej w związku ze złożonym przez rzecznika praw dziecka sprawozdaniem z działalności z 2021 r.

Zastanawiam się cały czas, jak można podsumować pana działalność. Szukam pana inicjatyw, szukam konkretów, przedsięwzięć, do których można by było się odnieść. Ale wydaje mi się, że na próżno. Obojętność wobec krzywdy dzieci, ślepota na ich problemy, politykierstwo – to właśnie cechuje pełnienie urzędu rzecznika praw dziecka właśnie przez pana Mikołaja Pawlaka. Bo wstawił się pan za obroną dzieci nienarodzonych, ale niestety wykazuje daleko idącą bierność wobec narodzonych, zdrowych i chorych, w szczególności dzieci z niepełnosprawnościami. Działalność pana rzecznika najlepiej obrazuje sytuacja dzieci z Jordanowa, na którą zareagował po kilkudziesięciu godzinach, ale akcją był dwuzdaniowy komunikat.

W moim wystąpieniu odniosłabym się najchętniej do pana merytoryki. Ale jej nie ma. U pana nic nie ma. Nie ma chęci, nie ma woli, nie ma instrumentów. Nie ma działania, decyzji, inicjatyw. Nie ma determinacji i energii. Jest pustka. To słowo to właśnie hasło Biura Rzecznika Praw Dziecka w 2021 r. Gdzie pan był w 2021 r., gdy tysiące młodych ludzi nie mogło sobie poradzić z pandemiczną izolacją i nauką zdalną? Gdzie pan był, kiedy zabierano pieniądze na telefon zaufania? Gdzie pan był, kiedy cenzurowano „Dziady” w krakowskim teatrze? Gdzie był rzecznik praw dziecka, kiedy komisja do spraw pedofilii nie zrobiła zupełnie nic? Gdzie był Mikołaj Pawlak, kiedy politycy PiS wyśmiewali problemy psychiczne dzieci?

Pana nie ma, pana nie było i nie będzie, pan nie jest prawdziwym rzecznikiem. Żaden rodzic nie powierzy panu problemów swoich dzieci. Nie istnieje pan w przestrzeni publicznej. Będzie pan niewątpliwie ciekawą postacią dla studentów pedagogiki czy psychologii, a nawet prawa. Będzie pan postacią, która znakomicie zrealizuje założenia, jak nie powinien pracować rzecznik praw dziecka. Chciałam zapytać pana: Gdzie pan był, kiedy bito dzieci w Jordanowie…

(poseł Dominika Chorosińska: To już było.)

…kiedy znęcano się nad niepełnosprawną dziewczyną, którą przywiązywano do łóżka? Gdzie pan był, kiedy dzieci często mówiły, krzyczały i błagały o pomoc? Pana nie było, ale zostanie pan z tego rozliczony. Jak pan śmie mówić o swojej pracy i rzekomych sukcesach, kiedy kolejni ludzie odbierają sobie życie? Jak pan może spojrzeć w lustro ze świadomością, że tak naprawdę robi pan tak niewiele?

(głos z sali: Jest rzecznikiem, a nie Bogiem.)

Ale co da ta debata? Pan się nie zmieni, a my nie zmienimy o panu zdania. Wróci pan do domu, do rodziny i zaśnie w wygodnym łóżku. Życzę panu, żeby przyśniły się panu właśnie te dzieci z Jordanowa, te bite, dla których nic pan nie zrobił.

W Polsce dzieci nie mają swojego rzecznika. Niech pan zrezygnuje, niech pan odda pole tym, którzy na poważnie podejdą do problemu praw dziecka w Polsce. Pan się po prostu nie nadaje. Niech pan zrezygnuje z tego stanowiska. Panie pseudorzeczniku, oprócz okularów trzeba mieć jeszcze wzrok, a rzecznik praw dziecka powinien patrzeć w dziecięce serca.

Mam jeszcze taką informację dla dzieci i młodzieży: Wytrzymajcie jeszcze chwilę. Proszę, szukajcie pomocy wśród dorosłych. Przysięgamy, że niebawem wróci normalność.

Mam jeszcze pytanie do pana rzecznika: Dlaczego nie odpowiada pan na listy? W marcu wysłałam do pana list, w którym pytałam, co pan zrobi dla dzieci z niepełnosprawnością, bo został zamrożony zasiłek pielęgnacyjny. Do tej pory nie dostałam od pana odpowiedzi. Dziękuję. (Oklaski)

(poseł Dominika Chorosińska: Niech pani zrezygnuje.)

Pani by się wstydziła."

źródło: orka2.sejm.gov.pl [Sprawozdanie stenograficzne z 57. posiedzenia Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej w dniu 22 czerwca 2022 r. (pierwszy dzień obrad)]


źródło: sejm.gov.pl

poseł Iwona Hartwich, posiedzenie nr 57 w dniu 22-06-2022


źródło: sejm.gov.pl

foto/screen tytułowy: iTV Sejm / sejm.gov.pl
ostatnia aktualizacja: 24.06.2022, 06.36

POLECANE

Prokuratura Rejonowa w Suchej Beskidzkiej nadzoruje śledztwo: Bożena K. oraz Bronisława G. z zarzutami karnymi, zakazem kontaktowania się z pokrzywdzonymi, pracownikami i zakazem wejścia do DPS w Jordanowie;

Łukasz Kmita, wojewoda małopolski - oczekuje od starosty Józefa Bałosa, że DPS w Jordanowie będzie prowadzony przez powiat suski. Ale, opinia publiczna oczekuje dymisji... winnych braku rzetelnego nadzoru;

Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Suchej Beskidzkiej, jako organ organizacyjny, prowadzący i nadzorujący DPS w powiecie suskim - czy, rzeczywiście działa prawidłowo - sprawdź, do czego powołany jest ten organ samorządu;