Wykazy imion i nazwisk nauczycieli chętnych do szczepień dyrektorzy szkół mają przesyłać do Ministerstwa Edukacji i Nauki. W ocenie skarżącego powoduje to przetwarzanie danych dotyczące zdrowia zarówno osób chcących, jak i nie chcących się zaszczepić. Rzecznik Praw Obywatelskich pyta Jana Nowaka, prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, czy w ten sposób nie narusza się prawa do prywatności.


Obywatel skarży się na potencjalne naruszenie prawa do prywatności i ochrony danych osobowych. Z informacji udostępnionej przez Departament Informacji i Promocji Ministerstwa Edukacji i Nauki wynika, że dyrektor szkoły będzie wypełniał w Systemie Informacji Oświatowej formularz. Dyrektor zaznaczy  w nim imiona i nazwiska chętnych nauczycieli, dopisze pracowników nie będących nauczycielami lub nie zatrudnionych w szkole (np. instruktorów praktycznej nauki zawodu), a wypełniony formularz prześle drogą elektroniczną do MEiN.


W ocenie wnioskodawcy powoduje to przetwarzanie danych dotyczące zdrowia zarówno osób chcących, jak i nie chcących się zaszczepić.


Rzecznik podkreśla, że zgodnie z rozporządzeniem RODO szczególne kategorie danych (dotyczące zdrowia) można przetwarzać, gdy jest to niezbędne ze względów związanych z interesem publicznym w dziedzinie zdrowia publicznego, takich jak ochrona przed poważnymi transgranicznymi zagrożeniami zdrowotnymi, jeżeli wynika to z przepisów prawa.


Jednocześnie są wątpliwości, czy ustawa o systemie informacji oświatowe pozwala na przetwarzanie tych danych osobowych. A nauczyciele nie będą jedyną grupą zawodową poddaną szczepieniom.


Należy zatem rozważyć, czy system, który zakłada przetwarzanie danych nie tylko osób, które zgłosiły się do szczepienia, ale także osób, które takiej chęci nie wyraziły, funkcjonuje zgodnie z zasadą minimalizacji danych (art. 5 ust. 1 pkt c RODO).


RPO zwraca się do Prezesa UODO o zbadanie sprawy.


VII.501.28.2021


Opublikowano: 22.02.2021