Sobota 4 sierpnia przywitała w Zawoi uczestników IV Festiwalu Biegów Alpejskich przepiękną pogodą. Zawodników przyjechało wiele - nie zabrakło wspaniałej rywalizacji i dobrego nastroju. Mieliśmy okazję na bieżąco oglądać część zawodów, w których uczestniczyli zawodniczki i zawodnicy a także kategoria dziecięca.

Dzisiejsze etapy sprawdzające wytrzymałość fizyczną zawodników w skrajnie gorącej aurze były możliwe do pokonania jedynie tylko dzięki wspaniałej kondycji zawodników - zwłaszcza w kategorii dziecięcej było na co patrzeć - bo takiego charakteru sportowego, jak dzieci nie ma chyba nikt - chociaż zarówno kobiety, jak też mężczyźni wykazywali się wspaniałymi warunkami fizycznymi i żelazną kondycją - to było to dopiero pierwszy dzień morderczej rywalizacji w bardzo zróżnicowanym górskim terenie.



Pań było znacznie mniej niż mężczyzn ale wcale nie ustępowały kondycją i wytrzymałością męskiej ekipie - a wiadomo, że kobieta zniesie więcej - tylko trzeba równych szans. Panie wspaniale prezentowały się na starcie i podczas pokonywania dystansów pod górę - lżej było zbiegać niż wbiegać ale konkurencje były tak przewidziane, aby zawodnicy mogli także nabrać oddechu. 





Kategoria dzieci zebrała także sporą grupkę sportowców, którymi żadna szkoła nie powstydziłaby się - a na pewno wychowawcy wychowania fizycznego i dyrektorzy szkół mają powody do zadumy - bowiem to być może przyszli mistrzowie świata lub nawet olimpijscy - jak nasz skoczek Kamil Stoch, który zaczynał bez profesjonalnego sprzętu ale za to w wyczynowych warunkach górskich, gdzie kondycję szlifować trzeba od najmłodszych lat. 



Serca widowni kibicującej biegaczom alpejskim w Zawoi pod Babią Górą zdobyły dzieci - jakże urokliwie startujący w zawodach. - To zasługa rodziców, że tak licznie przywieźli swoje pociechy, aby zaszczepić sportową naturę w dopiero rozwijających się mięśniach i płucach - bo woli walki nie brakuje już tym maluszkom.













Każdy oddech było słychać na kilkanaście metrów - rozgrzane powietrze nie poprawiało warunków tlenowych a płuca pracowały na maksymalnych "obrotach". Ziemia wyschnięta i twarda, jak skała - chociaż nie tak dawno ulewne deszcze wypełniały wodą każdą bruzdę. 




Oficjalnych wyników nie doczekaliśmy - bop upał doskwierał nam nie mniej niż zawodnikom - zdążyliśmy jako team redakcyjny zrobić jedynie podium z zawodniczkami, które prezentowały się wybornie, jakby za nimi nie było wyczerpującego biegu.

Redakcja skorzystała z kolejki linowej - aby zaoszczędzić czas i nogi - bo nie dało się biegać za wszystkimi zawodnikami, którzy od wielu lat trenują biegi alpejskie i mają kondycję, jak kozice. 



Zawodom towarzyszy piękna pogoda i przepiękne widoki, które przyciągają rok w rok wiele ekip sportowców. To cenne miejsce w powiecie suskim - mające ogromne rzesze sympatyków zarówno latem, jak i zimą a nie brakuje amatorów jesiennych i wiosennych wypraw szlakami babiogórskimi. 

Kolejna relacja jeszcze dzisiaj - bo nie sposób opisać wszystko w kilkju zdaniach i pokazać w kilku zdjęciach i filmach - zawodnicy zasługują na to, aby o nich pisać i ich pokazywać a czytelnikom warto przybliżać sportowe fakty i namawiać do czynnego uprawiania sportu lub czynnego kibicowania zawodnikom. 


źródło: http://biegnababia.pl

Organizatorzy przygotowali wszystko skrupulatnie - chociaż ta dyscyplina sportu nie bije rekordów popularności - to warto wierzyć, że doczekamy się tłumów kibiców i flag przy każdym starcie i na każdej mecie. Wyniki dostępne będą na stronie organizatorów http://biegnababia.pl/

Patron medialny Redakcja suski.DlaWas.info

*zdjęcia i filmy: Maria Moczydlak - Wydawca i Piotr Moczydlak - reporter

*więcej także na społecznościowej stronie redakcyjnej: https://www.facebook.com/suski.dlawas.info/