16 lipca na Skoczni im. Adama Małysza w Wiśle-Malince odbyły się kwalifikacje, którymi skoczkinie i skoczkowie narciarscy zainaugurowali cykl zawodów FIS Grand Prix. Tego dnia na wiślańskim obiekcie triumfowali Słowenka Ursa Bogataj oraz reprezentant Polski Kamil Stoch. Warto zaznaczyć, że panie po raz pierwszy w historii miały okazję rywalizować na skoczni w Wiśle.


Tradycyjnie Skocznia im. Adama Małysza była areną zmagań pierwszych w sezonie zawodów FIS Grand Prix w skokach narciarskich mężczyzn. W Wiśle po raz pierwszy walczyły również najlepsze na świecie skoczkinie narciarskie.

Na starcie kwalifikacji do sobotniego konkurs indywidualnego zobaczyliśmy 49 zawodniczek oraz 54 zawodników. W rywalizacji kobiet zdecydowanie najlepsza była Ursa Bogataj ze Słowenii, która po skoku na odległość 123 metry o 3,6 punktu pokonała Japonkę Sarę Takanashi (117,5 m). - Moje skoki były dzisiaj dobre i dały mi dużo radości - mówiła z uśmiechem na twarzy Ursa Bogataj. - Nie mam konkretnych celów na ten weekend, gdyż to dopiero początek sezonu i staram się po prostu cieszyć konkursami. Jestem zadowolona również z tego, że tego lata mamy więcej zawodów niż zwykle - przyznała Słowenka.
Trzecie miejsce w kwalifikacjach zajęła Austriaczka Marita Kramer, która skoczyła 121,5 metra.

Awans do sobotniego konkursu FIS Grand Prix w Wiśle wywalczyły trzy reprezentantki Polski. Bardzo dobrze spisała się 15. w kwalifikacjach Nicole Konderla, która uzyskała 115 metrów. - Bardzo się cieszę, że w Polsce odbywają się zawody najwyższej rangi i możemy w nich wystartować. Szczególnie cieszę się, że konkursy te rozgrywane są na skoczni dużej - przyznała najlepsza z Polek. - Pierwszy numer startowy powoduje trochę stresu, bo siedzisz i czekasz na start zawodów - dodała. - Dzisiaj oddałyśmy trzy skoki, ale nie były to takie próby, jakie prezentowałam już tutaj na tej skoczni. Trudno jest mi powiedzieć, dlaczego tak się dzieje, bo gubię czucie podczas zawodów, ale ten skok kwalifikacyjny wydawał się być całkiem w porządku - oceniła Nicole Konderla. - Od zeszłego roku dużo się zmieniłam, chyba zyskałam cierpliwość, więcej uśmiechu i luzu. Już mnie nie stresują tak te zawody, ponieważ przychodzę tu, żeby się sprawdzić i wiedzieć, co dalej mam poprawiać w treningu - podsumowała.

Na 38. miejscu rywalizację zakończyła Wiktoria Przybyła (81 m), a tuż za nią uplasowała się Anna Twardosz (77,5 m). Sztuka awansu nie powiodła się Joannie Szwab, która po skoku na odległość 78,5 metra zajęła 41. lokatę.

Pewne zwycięstwo w kwalifikacjach mężczyzn wywalczył Kamil Stoch. Trzykrotny mistrz olimpijski wylądował na 128 metrze i tym samym o 3,3 punktu uzyskał lepszą notę od Austriaka Jana Hoerla (133,5 metra). - Nie spodziewałem się, że ten dzień tak się dla mnie zakończy. Po cichu liczyłem, że uplasuję się w okolicach pierwszej dziesiątki, ale skupiałem się przede wszystkim na poszczególnych elementach skoku. Cieszę się, że mogę tutaj wystartować, bo jeszcze miesiąc temu nie było tego w planach. Robiłem wszystko, żeby być gotowym na te zawody i udało się pogodzić ten start z moim planem treningowym - cieszył się Kamil Stoch. - Wiem, że pozycja najazdowa jest tym elementem, który mogę ulepszyć, ale cieszę się, że dzisiaj potrafiłem powtórzyć to, co robiłem na treningach - dodał.

Trzecie miejsce w kwalifikacjach zajął kolejny z reprezentantów Austrii Markus Schiffner, który skoczył 125 metrów.

13 biało-czerwonych wystartowało w kwalifikacjach do sobotniego konkursu FIS Grand Prix w Wiśle. Podopieczni Michała Doleżala w komplecie awansowali do jutrzejszych zawodów, a oprócz Kamila Stocha w czołowej „10” zameldowali się piąty Jakub Wolny (124,5 m) i szósty Dawid Kubacki (125 m). Na 11. miejscu uplasował się Piotr Żyła, który uzyskał 123 metry. Pięć lokat za Żyłą znalazł się Aleksander Zniszczoł (122,5 m). Miejsca w trzeciej „10” zajęli: 21. Klemens Murańka (122 m), 24. Stefan Hula (132 m z upadkiem), 27. Andrzej Stękała (117 m) i 29. Maciej Kot (118 m). W sobotnim konkursie wystartują także: 36. Paweł Wąsek (112 m), 44. Tomasz Pilch (109,5 m) oraz 50. Jarosław Krzak (95 m).

W sobotę na Skoczni im. Adama Małysza rozegrane zostaną pierwsze zawody indywidualne. Konkurs kobiet zaplanowany został na godzinę 13:00, natomiast zawody mężczyzn rozpoczną się o godzinie 17:35.


Anna Karczewska
Polski Związek Narciarski



zdjęcia: Polski Związek Narciarski - Jerzy Kleszcz
przesłano: 16.07.2021