Urodzony w 1960 roku w Makowie Podhalańskim - Wojciech Pazdur - poeta, kabareciarz, konferansjer, pasjonat kolarstwa, aktywny członek NZS w Krakowie ale także makowski radny. Zmarł w roku 2013. - Postać tak barwna, że historia o nim nie zapomina a Maków Podhalański czci pamięć o nim w sposób szczególny.

1.Organizatorami VI Biegu Górskiego & Nordic Walking pamięci Wojtka Pazdura są : Burmistrz Makowa Podhalańskiego oraz Miejska Biblioteka Publiczna w Makowie Podhalańskim
2. Współorganizatorem jest Powiat Suski oraz Stowarzyszenie Charytatywne Mocni Pomocni.

Przed startem aura spłatała figla i lunęło deszczem - co nie zniechęciło zawodników, którzy licznie przybyli na start, aby dopełnić dzieła sportowej rywalizacji. Nastroje dopisywały a może nawet ten deszcz poprawił nieco atmosferę - bowiem upał odszedł w cień i pomimo wilgoci wszystkim startującym nie zabrakło animuszu i humoru. 

Biuro zawodów znajduje się przy wejściu do OSP przy ul. Kościuszki 2, będzie czynne w dniu zawodów 28 lipca 2018 od godz.13.00 - 14.30






Długość trasy wynosi 9 km . Jest to anglosaski typ biegu oraz NW.

IV.PRAWO UCZESTNICTWA: 

1.Do udział w biegu na 9 km mają prawo wszyscy chętni od rocznika 2000 i starsi legitymujący się dobrym stanem zdrowia podpisując oświadczenie w dniu zawodów. 

2.Młodzież poniżej 18 roku życia musi posiadać zgodę rodziców lub kierownika ekipy. Warunkiem udziału w biegu jest wypełnienie karty uczestnictwa w formularzu zgłoszeniowym w dniu zawodów. 

3.W Nordic Walking mogą brać udział osoby urodzone w 2004 i starsi.



Tradycyjnie obiekty OSP Maków Podhalański stały się "bazą" sportową - co nie dziwi - bo strażacy makowscy zawsze i wszędzie ze sportowcami za pan brat ramię w ramię stają. To właśnie OSP Maków Podhalański zabezpiecza między innymi zawody, którym raczej pożar i powódź nie grożą ale jednak asysta strażaków jest potrzebna. 




Okazało się, że jedna z zawodniczek, które spotkałam przed startem - jest sędzią z uprawnieniami do sędziowania takich zawodów - nagrałam krótki wywiad, który zostanie upubliczniony w drugiej odsłonie relacji z przebiegu biegu.





Organizatorom towarzyszyła troska o to, czy pogoda nie pokrzyżuje planów - bo wiadomo, jak to w górach - słońce, słońce aż nagle ulewa z jasnego niby nieba. Tak było i dzisiaj - ale "zaklinacze pogody" nie zawiedli i udało się wystartować bez "niespodzianek".



Aż serce się raduje na taki widok - kwiaty młodości tryskające humorem i zdrowym wyglądem - aż chciało się zrobić im zdjęcia - bo to być może przyszłe poetki i dziennikarki - tak, jak sam mistrz Wojciech Pazdura. - Nie sposób przewidzieć ale skoro dziewczyny wiążą życie ze sportem - to na pewno nie zabraknie im animuszu w rywalizacji życiowej o to, aby spijać nektar z kwiatów życia.



A na zapleczu - jakże swojski widok i jakże aromatycznie. Przysmaki kuchni polowej aż zapraszały do powrotu w to miejsce. Piękne makowianki towarzyszyły kuchennemu kunsztowi, co podsycało wielu zawodnikom apetyt na zwycięstwo. 



I wystartowali, aby pokonać dystans podpierając się kijkami oraz zachowując regulaminowy krok. 



Czekać na zawodników będzie wspaniała uczta z kuchni polowej, którą organizator, czyli Dom Kultury w Makowie Podhalańskim zapewnił w oryginalniejszym wydaniu.

NAGRODY:

1. Każdy zawodnik otrzymuje medal okolicznościowy oraz koszulkę.
2. Puchary i medale dla :
pierwszych trzech zawodników w biegu górskim – mężczyźni
pierwszych trzech zawodników w biegu górskim – kobiety
pierwszych trzech zawodników w NW - mężczyźni
pierwszych trzech zawodników w NW - kobiety



Redakcja suski.DlaWas.info będzie wśród zawodników i wśród kibiców - będą także zdjęcia z trasy. Zapraszam.