Sobota - wieczór 55 TKB w Makowie Podhalańskim rozpoczął się o godzinie 17:00. Po tygodniu pracy przybyło bardzo wielu mieszkańców i gości poza miasta, aby doświadczyć niecodziennego zjawiska kulturalnego. Po kilku dniach egzotycznego folkloru - wieczór słowiański. Było swojsko i przyjemnie.

Dzisiejszy dzień 55 TKB w Makowie Podhalańskim  był dniem bogaty w urozmaicenia. Oczywiście Estrada Makowska tryskała energią, tańcami i śpiewem w klimacie słowiańskim. - Był to wieczór słowiański bacząc na występy zespołów: PERŁYNKA ze Sławuty na Ukrainie, MEZDRA ze Sliwen w Bułgarii, BRENNA z Brennej, KURPIE ZIELONE z Białegostoku, ĆWIKLICE z Ćwiklic, ZBYRCOK z Juszczyna. Górale sami potrafią wzbudzić zachwyt.

Oprócz głośnych śpiewów, przytupów i gwaru widowni w oddalonym o parę kroków budynku Miejskiego Domu Kultury w zaciszu  przy akompaniamencie -  swoją twórczość artystyczną prezentowali malarze. A wszystko to w związku z 18. Międzynarodowym Plenerem Malarsko-Rzeźbiarskim, którego otwarcie nastąpiło w dniu 4 sierpnia br. o godzinie 18:00 w Domu Kultury w Makowie Podhalańskim przy ulicy Kościuszki nr 5 - dokąd organizatorzy zaprosili mieszkańców i gości odwiedzających 55 TKB.



Pojęcie malarstwa ma bardzo szerokie spektrum - bowiem znane było od zarania dziejów ludzkości i służy w swej historii różnym celom wykształcając bogactwo tematów - ale również metod technicznych, co wnosi do wizualizacji fantazji ludzkiej bogactwo form wypowiedzi. 



Od malarstwa do rzeźbiarstwa - gdyż rzeźbiarstwem parają się artyści i rzemieślnicy ludowi. Jednym i drugim potrzebny jest talent a także bogata wiedza o materiale i narzędziach - nie wszystko da się zrobić "kozikiem" i nie we wszystkim da się rzeźbić. Ludowe rzeźbiarstwo ma to co siebie, że przenosi lokalną tradycję w domostwa a w przeszłości urozmaicało dwory i karczmy - trafiając czasem na zamki i pałace. 



W powrotnej drodze na występy zespołów ludowych mój, wzrok zatrzymał się na straganie z pracami rzeźbiarskimi. Stąd też materiał fotograficzny odwołujący do klimatu, jaki panował wieczorem w Makowie Podhalańskim, gdzie folklor wypełniał plac i uliczki okalające Dom Kultury. 



Twórczość ludowa - nie tylko folklor - to także swojskie dzieła sztuki wykonywane ludzką ręką na użytek społeczny. W nie jednej karczmie, nie jednym domu odnaleźć mnożna przedmioty z drewna wykonane przez lokalnych rzeźbiarzy, snycerzy i stolarzy z talentem do rzeźbiarstwa. 

Na niedzielę organizatorzy przewidzieli następujący program:

5 sierpnia - niedziela - godz. 17:00

INŻU-MARŻAN oraz KERBEZ z Atyrau - KAZACHSTAN
MAŁA POLANA MAKOWSKA z Makowa Podhalańskiego
PILSKO z Żywca
BABIOGÓRZANIE-POLANA MAKOWSKA z Makowa Podhalańskiego
KONIAKÓW z Koniakowa
KLUB TAIKO z Takatsuki - JAPONIA

Jest to też zakończenie 55 Tygodnia Kultury Beskidzkiej w Makowie Podhalańskim - stąd warto przyjść i na własne oczy sprawdzić jak to jest z naszą kulturą beskidzką. Redakcja w imieniu organizatorów zaprasza na ostatni wieczór tej imprezy.