W piątkowy wieczór w Makowie Podhalańskim - trwającego 55 Tygodnia Kultury Beskidzkiej dał się polubić wszystkim zgromadzonym na imprezie. Było tak kolorowo, że trudno oderwać wzrok od estrady. - Lecz tym razem oczy redakcji zwrócone były w inną stronę, gdzie warto było popatrzeć nie mniej niż na estradę.

3 sierpnia - piątek - godz. 18:00

JAWORZE z Jaworza
SPOD KIKULI z Lalik
KOZIANIE z Kóz
COMPAÑÍA TITULAR DE DANZA FOLKLÓRICA UANL z Monterrey - MEKSYK
AL-AZHAR KELAPA GADING z Dżakarty - INDONEZJA

W siódmym dniu 55 Tygodnia Kultury Beskidzkiej zauważyłam stoisko - przy którym siedziało parę smutnych osób, gdy podeszłam bliżej - oczom ukazały się piękne rzeczy stworzone ludzkimi rękoma i nie było by w tym może nic dziwnego gdyby nie fakt, że te rękodzieła zostały zrobione przez mieszkańców Domu Pomocy Opieki Społecznej w Makowie Podhalańskim. Jak poinformowała mnie jedna z pań - te wszystkie piękne rzeczy zostały wykonane przez ich podopiecznych w czasie terapii zajęciowej.



Druga z pań nieśmiałym cichym głosem wyszeptała, że jestem pierwszą osobą, która zwróciła uwagę na te wszystkie śliczności wykonane własnoręcznie przez ludzi chorych. Nikt wcześniej nie zainteresował się tymi pracami, wszyscy goście, imprezowicze wpatrzeni byli w estradę.



Czyżby człowiek zapominał o pięknej sztuce jakim jest rękodzielnictwo, nie dostrzega piękna, trudu i mozołu w tak finezyjnym kunszcie a przecież są to unikatowe własnoręcznie tworzone produkty, które więcej dają nieraz człowiekowi satysfakcji niż praca w sztywnej korporacji. Specyfiką rękodzieła jest to, że przy niewielkich nakładach finansowych - pomysłowością oraz zdolnościami manualnymi może zacząć działać każdy. - Dowodem takiej pomysłowości są podopieczni Domu Pomocy Opieki Społecznej w Makowie Podhalańskim - którzy udowodnili, że pomimo swoich problemów zdrowotnych potrafią i chcą zaznaczyć swoją obecność w społeczeństwie makowskim a przecież nie tylko lokalnym - bo ich prace trafiają o wiele dalej, jeżeli tylko znajduje się zainteresowanie. Jest co podziwiać - talentów im nie brakuje a właśnie to oni oczekiwali na zainteresowanie ich twórczością przyćmieni jakby przez zespoły taneczne z Meksyku i Indonezji. Cóż takie jest życie - "cudze chwalicie - swego nie znacie" - przysłowia mają więcej w sobie mądrości niż nie jedna okoliczność.



Nie odbierajmy nadziei na lepsze jutro osobom, które tej nadziei potrzebują, nie przechodźmy obojętnie obok nich - bo nie wiemy, co za rogiem może nas spotkać. Każdy człowiek na swoją historię życia i swoje miejsce na Ziemi - lecz nie każdy z nas potrafi dostrzec piękno tam, gdzie ono jest mało widoczne. A jest widoczne w kolorach i formie, jakiej nie dostrzegamy być może w naszym życiu zbyt często. Mieszkańcom DPS w Makowie Podhalańskim takie wsparcie oferuje Zarząd DPS oraz personel.

Na dzisiaj program jest następujący:

4 sierpnia - sobota - godz. 17:00

PERŁYNKA ze Sławuty - UKRAINA
MEZDRA ze Sliwen - BUŁGARIA
BRENNA z Brennej
KURPIE ZIELONE z Białegostoku
ĆWIKLICE z Ćwiklic
ZBYRCOK z Juszczyna

W imieniu organizatorów, artystów zapraszam na sobotni wieczór atrakcji w Makowie Podhalańskim.