Jest rzeka - więc muszą być też i mosty. Maków Podhalański jest miejscem, gdzie bez mostu nie da się normalnie żyć.

Pogoda, jaką mamy od kilkunastu dni przypomina o roli mostu na rzece Skawa w Makowie Podhalańskim. Przed II Wojną Światową mieliśmy piękny most, który otwarto zaledwie dwa lata przed napaścią niemiecką na Polskę - czyli w roku 1937 - tak bardzo dobrze rokującego dla II Rzeczypospolitej Polskiej i dla naszego regionu. 
Tak oto wyglądał ten pamiętny ale jakby już zapomniany most stanowiący o rozwoju miasta ale także jego bastion. 

źródło: https://fotopolska.eu/1158696,foto.html

Stojąc na moście łukowym nad rzeką Skawą w Makowie Podhalańskim w taką pogodę, jak dzisiaj - aż ciarki przechodzą na wspomnienie tego, co wyrządziła nam powódź w roku 2001 - kiedy to 24 lipca spadło z nieba około 50 litrów wody na metr kwadratowy w ciągu kilku godzin. Rozszalały się wody Skawy a mieszkańcom Makowa Podhalańskiego, których domostwa znalazły się w zasięgu rzeki - przed oczyma stanęły najczarniejsze scenariusze najbliższych wydarzeń. Tego nie sposób zapomnieć. 

Wówczas zaczynało się podobnie - od nieudanego lata, które rozpadało się w całej Polsce ale jak na przekór losowi u nas spadło tyle deszczu - ile nie pamiętali najstarsi mieszkańcy - i to zaledwie w kilka godzin. 

Patrząc na rzekę - warto pamiętać jak wielką rolę odegrała budowa nowego mostu łukowego oraz jak wiele znaczy zbudowanie zapory w Świnnej Porębie. 


źródło: gddkia.gov.pl


27-11-2012
Nowy most łukowy w Makowie Podhalańskim
Ostateczny odbiór nowego mostu łukowego w Makowie Podhalańskim, na rzece Skawie, nastąpił 26 listopada 2012 r. Most znajduje się w ciągu drogi krajowej nr 28 i ładnie wpisał się w otaczający krajobraz. Nie ma podpór w nurcie, co jest ważnym elementem ochrony przeciwpowodziowej. Jego poprzednik został uszkodzony w trakcie powodzi, w 2010 roku i remont był nie opłacalny z ekonomicznego punktu widzenia.
W ramach inwestycji została także przebudowana dk 28 oraz m.in. : 15 zjazdów indywidualnych, skrzyżowanie z drogą powiatową, kanalizacja sanitarna i deszczowa, sieć elektroenergetyczna i oświetlenie drogowe. Prace wykonywało Przedsiębiorstwo Usług Technicznych INTERCOR sp. z o.o. z Zawiercia.. Koszt inwestycji wyniósł ponad 20 mln zł, a pieniądze pochodziły z funduszu na usuwanie skutków powodzi.*gddkia.gov.pl


Rok 2010 ponownie uderzył kataklizmem na most w Makowie Podhalańskim - pamiętamy te wydarzenia. - Skawa nie jest może najgroźniejszym zagrożeniem w regionie ale nie należy do łaskawych rzek - bo niesie ze sobą ogrom niepokoju - jak tylko w górach pada zbyt wiele deszczu. Zerwane umocnienia melioracyjne, brak faszyny w najbardziej wrażliwych miejscach linii brzegowej - to powód niepokoju wielu mieszkańców naszego miasta i powiatu. 

Zapraszam wszystkich czytelników do podzielenia się wspomnieniami - za kilka dni kolejna rocznica dramatycznych wydarzeń roku 2001 - przyślijcie do redakcji zdjęcia lub filmy lub opiszcie swoje przeżycia.



*wykorzystano także zdjęcie tytułowe ze strony: gddkia.gov.pl