W nawiązaniu do projektu ustawy dotyczącej wprowadzenia podatku od reklamy internetowej i konwencjonalnej Polskie Stowarzyszenie Public Relations przedstawia poniższe oświadczenie.

Polskie Stowarzyszenie Public Relations wyraża ogromne zaniepokojenie podjęciem przez Radę Ministrów prac legislacyjnych i programowych nad projektem Ustawy o dodatkowych przychodach Narodowego Funduszu Zdrowia, Narodowego Funduszu Ochrony Zabytków oraz utworzeniu Funduszu Wsparcia Kultury i Dziedzictwa Narodowego w Obszarze Mediów.

Jako samorządowa organizacja zawodowa, działająca od ponad 25 lat w branży public relations w Polsce, uważamy, że konstytucyjna zasada wolności mediów, która zapewnia niezależność środków społecznego przekazu, zostanie zachwiana po ewentualnym wprowadzeniu w zaproponowanym kształcie, ustawy o podatku od reklamy internetowej i konwencjonalnej. Nowa regulacja wpłynie także negatywnie na szeroko rozumiany sektor public relations.

Uważamy, że nakładanie dodatkowych obciążeń finansowych na wydawców niezależnych mediów, którzy podobnie jak inni przedsiębiorcy w Polsce odczuwają skutki pandemii COVID-19, doprowadzi do destrukcji systemu medialnego i zagrozi wolności słowa gwarantowanej w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.

Osłabienie mediów uniemożliwi, a przynajmniej w znacznym stopniu ograniczy dostęp do niezależnej informacji. Media obarczone nowym podatkiem będą miały problemy z utrzymaniem odpowiedniego poziomu zatrudnienia i zostaną zmuszone do publikowania zwiększonej liczby materiałów promocyjnych, skutkiem czego odbiorca będzie miał ograniczoną możliwość zapoznania się z materiałami odredakcyjnymi.

Badania organizacji journalism.org przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych w lipcu 2020 roku jasno wskazują, że osoby pozbawione dostępu do wiarygodnych źródeł informacji, takich jak niezależne media, mają ograniczoną wiedzę na temat rzeczywistych wydarzeń politycznych, społecznych czy ekonomicznych, jak i ograniczoną możliwość ich krytycznej oceny. Tym samym są o wiele bardziej podatne na wszelkiego rodzaju manipulacje. Społeczeństwa obywatelskie w krajach demokratycznych potrzebują profesjonalnych zespołów dziennikarskich, których podstawową rolą jest weryfikacja prawdziwości informacji i walka z tzw. fake newsami.

 

Niezależność i różnorodność mediów w Polsce jest wartością budowaną od ponad 30 lat, zarówno przez instytucje i organy państwa, podmioty prywatne, jak i organizacje pozarządowe. Nieskrępowany dostęp do informacji i zróżnicowanych opinii stanowi warunek konieczny dla podejmowania świadomych decyzji – zarówno obywatelskich, jak i konsumenckich. Bez wolnych, niezależnych i powszechnie dostępnych mediów, niektórzy odbiorcy mogą zostać wykluczeni z dostępu do powszechnej informacji z przyczyn ekonomicznych, co pogłębia nierówności społeczne, jest zaprzeczeniem zrównoważonego rozwoju oraz jest niezgodne z Agendą 2030. System mediów w Polsce doznał w ostatnich latach znacznego uszczerbku, czego odzwierciedleniem jest pozycja naszego kraju w indeksie Wolności Prasy, według którego w latach 2015 - 2021 Polska spadła z pozycji 18. na 62.

Przyjęcie rozwiązań zarysowanych w projekcie Ustawy, obok konsekwencji dla porządku demokratycznego, będzie więc miało także znaczący wpływ na funkcjonowanie wielu obszarów gospodarki. Niezrozumiałe jest motywowanie walką ze skutkami czasowej pandemii wprowadzenie bezterminowego podatku obciążającego przedsiębiorców. Podkreślamy również, iż tylko niezależne i pluralistyczne media pozwalają firmom czy organizacjom, także z pomocą usługodawców PR, na równych prawach i uczciwych zasadach zabiegać o zainteresowanie redakcji ważnymi z ich punktu widzenia sprawami oraz dostarczać społecznie oczekiwanych informacji. A to jest jednym z fundamentów dziedziny public relations.

Szczególny niepokój budzą w nas możliwe konsekwencje dla działalności branży public relations. Wprowadzenie podatku spowoduje efekt domina, który obejmie szereg branż powiązanych z rynkiem reklamy. Przypominamy, że w działaniach PR wykorzystywane są liczne narzędzia marketingowe, co w myśl proponowanej ustawy oznacza dodatkowe opodatkowanie (po VAT i CIT) bardzo wielu usług. Według szacunków Polskiego Stowarzyszenia Public Relations nowy podatek obejmie nawet 70% zakresu zleceń i przetargów na kampanie społeczne, kampanie informacyjne (także z sektora publicznego), czy edukacyjne, a więc takie, które z punktu widzenia społecznego mają ogromne znaczenie. Obciąży on także szereg działań z obszaru brand i product PR.

Nie bez znaczenia pozostają kwestie ekonomiczne oraz możliwości komunikowania się z rynkiem mniejszych firm. Wraz z nałożeniem nań dodatkowych opłat, ich możliwość dotarcia do potencjalnych klientów oraz interesariuszy, zostanie mocno ograniczona, co w konsekwencji przełoży się m.in. na spadek eksportu. Jakość Made in Poland przestanie być tak widoczna, jak dotychczas, a siła Polski jako marki zostanie osłabiona.

Wszystko powyższe ograniczy także zdolności do działania przedsiębiorstw w obszarze społecznej odpowiedzialności biznesu, zrównoważonego rozwoju, budowania pozytywnych relacji z najbliższym otoczeniem i promocji.

W ocenie PSPR tak skonstruowane prawo odczują negatywnie agencje PR, a szczególnie dotkną one mikro i małych przedsiębiorców z sektora usług PR i marketingu. Zgodnie z uzasadnieniem projektu ustawy to nie te podmioty są deklarowanym celem opodatkowania. Klienci będą wywierać skuteczną presję na freelancerów i agencje butikowe, aby koszty podatkowe rozliczane były po stronie wykonawcy - pośrednika (obniżenie tzw. fee). W konsekwencji, istnieje ryzyko ograniczenia zatrudnienia w naszym zawodzie, obniżanie pensji specjalistów, lub znaczne opóźnienia w płatnościach za usługi.

Postulujemy, aby projekt ustawy w Ocenie Skutków Regulacji zawierał dogłębną analizę jej wpływu na wszystkie branże uczestniczące w polskim rynku mediów i reklamy. Konieczne jest wielopłaszczyznowe przeanalizowanie łańcucha usług komunikacji społecznej, który w symbiozie tworzą m.in. media, PR czy usługi marketingowe. Niezbędna jest ocena implikacji ustrojowych, gospodarczych fiskalnych, czy dla rynku pracy w poszczególnych branżach.

Warto poszukiwać rozwiązań, które nie uderzają w rodzime firmy oraz działalności jednoosobowe, tym bardziej, jeśli negatywne skutki mają odczuć wszystkie krajowe branże powiązane z mediami i rynkiem reklamy - także sektor public relations. Członkowie PSPR wskazują, że projekt ustawy wymaga dalszych, rozbudowanych konsultacji.


Przesłano: 16.02.2021